Ten tydzień był okropny. Jeśli mieliście
kiedykolwiek powiększone węzły chłonne to wiecie, o co chodzi a jeśli nie to podpowiem,
że albo wyglądacie jak chomik albo twarz zlewa wam się z szyją. Na szczęście
miałam trochę wypożyczonych książek, więc cały tydzień leżałam w łóżku i czytałam. Jedynym minusem tej sytuacji było i nadal jest 30 stopni upału w domu.
Niedawno
szukałam jakiś fajnych aplikacji na telefon. Niestety teraz odnalezienie czegoś
ciekawego jest równie trudne, co kiedyś odnalezienie Atlantydy. Po godzinie
poszukiwań znalazłam aplikacje z fajnymi wystrojami wnętrz. Stwierdziłam, że
podzielę się z wami kilkoma najfajniejszymi związanymi z miejscem,
przy którym spędzam dużo czasu, czyli z biurkiem.







A wy znacie jakieś fajne apki?
Mam nadzieje, że się podobało i zapraszam na Instagrama .








